Nasz profil na Facebook.com - polub nas

Pięć kroków do autonomicznej jazdy

Meganews

Coraz śmielej do seryjnych modeli samochodów przedostają się rozwiązania, zwalniające kierowców z części ich dotychczasowych obowiązków. Klasyfikacje stopni jazdy autonomicznej umożliwia pięciostopniowa skala, zaczynająca się od prostych rozwiązań wspierających pojedyncze czynności, a kończąca się na ostatecznym celu: w pełni bezobsługowym prowadzeniu.

Choć jazda autonomiczna wydaje się abstrakcyjną wizją dalekiej przyszłości, w rzeczywistości dzieli nas od niej stosunkowo niewiele. Dowodem na to są systemy, które są już dostępne w seryjnych samochodach i tych, których debiut został zapowiedziany na najbliższe lata. Prezentowany na zakończonych właśnie Międzynarodowych Targach Samochodowych we Frankfurcie, studialny model VISION E, przyszły, elektryczny SUV marki ŠKODA pozwala na jazdę autonomiczną trzeciego stopnia.

Co kryje się pod poszczególnymi poziomami jazdy autonomicznej?

 

Poziom 1 realizowany jest przez systemy, które automatyzują określony element prowadzenia. Systemy te nie wymieniają się danymi pomiędzy sobą i odpowiadają na przykład za utrzymywanie jednej prędkości (tempomat), utrzymywanie odpowiedniej odległości od innych użytkowników ruchu, wspomaganie hamowania w awaryjnej sytuacji. Przy pierwszym poziomie autonomizacji jazdy, kierowca jest zobowiązany trzymać cały czas ręce na kierownicy i obserwować ruch na drodze.

Poziom 2 odpowiada jeździe półautonomicznej. Na tym poziomie pojazdy mogą autonomicznie jechać prosto, pozostawać na pasie i kontrolować odległość od pojazdów z przodu we wstępnie określonych sytuacjach – na przykład na autostradzie. W przypadku korków na drodze pojazd może autonomicznie przejąć prowadzenie, kierowanie i hamowanie.

Poziom 3 określa moment, w którym pokładowe systemy są już w stanie przejąć wszelkie funkcje prowadzenia pojazdu, ale tylko w określonych przypadkach. To już de facto jazda półautonomiczna, ale kierowca przez cały czas musi pozostawać na posterunku i być gotowym na przejęcie prowadzenia, bo w każdej chwili może go o to „poprosić” samochód.

Poziom 4 to już jazda w pełni autonomiczna. Przez większość czasu pojazd może poruszać się autonomicznie i będzie radził sobie nawet ze skomplikowanymi sytuacjami na drogach krajowych i w ruchu miejskim. Kierowca podczas podróży może zająć się innymi rzeczami i nie musi stale obserwować otaczającego go ruchu na drodze. Co ważne, na poziomie czwartym pojazdy będą komunikować się między sobą i informować się wzajemnie na przykład o zmianie pasa ruchu.

Poziom 5 charakteryzować się będzie pełną autonomicznością samochodu w każdych warunkach. W tej sytuacji przebywający w pojeździe nie będą musieli wykonywać żadnych zadań związanych z prowadzeniem samochodu.

„Samochód koncepcyjny ŠKODA VISION E spełnia wymagania poziomu 3 dla jazdy autonomicznej. Może on przebywać trasy na autostradach z pomocą autopilota, pozostawać na pasie lub podejmować manewry wymijania, wyprzedzać inne pojazdy, samodzielnie wyszukiwać wolne miejsca parkingowe oraz autonomicznie wjeżdżać na miejsca postoju i wyjeżdżać z nich” –  powiedział Christian Strube, członek Zarządu ŠKODY ds. Rozwoju Technicznego. Wszystkie te cechy wspomagane są przez czujniki o różnym zasięgu oraz kamery monitorujące sytuację na drodze.

źródło: MotoTarget

Komentarze:

Inne artykuły w tym dziale:

Nie chcemy tutaj generalizować, ale z własnego doświadczenia wiemy, że nie każdy mechanik okazuje się równie uczciwy i rzetelny. Zdarzają się różne przypadki niedokończonych napraw albo jednoczesnego popsucia innych elementów, dlatego przestrzegamy Was i uświadamiamy w jaki sposób należy serwisować wał napędowy.

Komentarzy: 0 skomentuj »