Nasz profil na Facebook.com - polub nas

McLaren pracuje nad modelem P15 Hybrid

Meganews

… a pod maską nowego auta prawdopodobnie znajdzie się silnik Hondy.


Samochód o wewnętrznym oznaczeniu P15 będzie pozycjonowany poniżej modelu P1 i ma być od niego dużo tańszy. Magazyn Car&Driver sugeruje, że źródłem napędu będzie układ opracowany przez Hondę, którego pochodna będzie stosowana w produkcyjnej wersji supersportowego NSX-a. Oznacza to, że najnowsze „dziecko” McLarena otrzyma aż trzy silniki – dwa elektryczne i jeden benzynowy V6 wspomagany układem podwójnego turbodoładowania. Całość zostanie „zapakowana” w opływowe nadwozie stworzone z wykorzystaniem elementów z włókna węglowego.

 

W tym miejscu warto przypomnieć, że Honda we współpracy z firmą McLaren wystartuje w przyszłym sezonie Mistrzostw Świata Formuły 1. Honda będzie odpowiedzialna za opracowanie, produkcję i dostarczenie układu napędowego, łącznie z silnikiem oraz systemem odzysku energii, natomiast McLaren opracuje i wyprodukuje podwozie bolidu oraz pokieruje nowym zespołem o nazwie McLaren Honda.

 

Oprócz sportowego P15 Hybrid, McLaren pracuje również nad bardziej „przyziemnym” modelem, który będzie konkurował z Porsche 911.

źródło: MotoTarget

Komentarze:

Inne artykuły w tym dziale:

Choć płyn hamulcowy jest jedną z najważniejszych cieczy wykorzystywanych przez nasze samochody, w większości przypadków nie poświęcamy mu zbyt wiele uwagi. Dobrze jest, jeśli pamiętamy, że należy go regularnie wymieniać i że najpopularniejszym jego rodzajem jest obecnie DOT-4. Czy jednak oznaczenie to mówi nam cokolwiek? I czym różni się DOT-4 od popularnego niegdyś płynu DOT-3?

Komentarzy: 0 skomentuj »

Efektywność systemu hamowania większości kierowców kojarzy się z parametrami takimi, jak żywotność komponentów układu, ich odporność na wysoką temperaturę pracy czy długość drogi hamowania. O wiele rzadziej w tym kontekście mówi się jednak o modulacji siły hamowania. Jak jednak pokazuje praktyka, by uzyskać pożądaną skuteczność funkcjonowania klocków hamulców seryjnych, często wystarczy jedynie poprawić ich informatywność.

Komentarzy: 0 skomentuj »