Nasz profil na Facebook.com - polub nas

Autonomiczny ciągnik – żegnajcie traktorzyści

motostork

„Jedzie chłop po polu, jedzie na traktorze, Bronkę wiezie z sobą, pole sobie orze” – śpiewał Rudi Schubert z zespołem Wały Jagiellońskie. I był to łabędzi śpiew, bo za kilkanaście lat traktorzyści mogą przejść na zasiłek, zastąpieni przez tablety. A jeszcze nie tak dawno, z braku facetów zapraszano na traktory dziewczyny.

 

Srebrnym medalem na francuskich targach urządzeń rolniczych SIMA nagrodzono koncept autonomicznego ciągnika Case IH do uprawy rzędowej, który może autonomicznie współpracować z szeroką gamą narzędzi.

Firma Case IH oparła swój autonomiczny pojazd koncepcyjny na istniejącym ciągniku Case IH Magnum. Pojazd współpracuje z interaktywnym interfejsem, który umożliwia zdalne monitorowanie zaprogramowanych operacji. System pokładowy automatycznie oblicza najbardziej efektywne ścieżki przejazdu dla danej szerokości narzędzia i parceli, w zależności od ukształtowania terenu, przeszkód oraz innych maszyn użytkowanych na tym samym polu. Operator może na tablecie nadzorować działania wielu maszyn, podczas gdy zajmuje się wykonaniem innych zadań lub nawet obsługuje inny pojazd. Dzięki temu wiele autonomicznych ciągników może pracować jako jedna flota. Jeden ciągnik może ciągnąć pług, a za nim może podążać kolejny, pracujący jako siewnik.

Dzięki wykorzystaniu telemetrii, GPS, Lidaru oraz kamer, pojazd wykrywa statyczne lub poruszające się przeszkody, przekazuje dźwiękowe i wzrokowe komunikaty alarmowe do komputera operatora i czeka na wyznaczenie nowej ścieżki.

 

 

Ciągnik jest na razie konceptem, jednak firma poinformowała, że w oparciu o tę samą technologię będą działały również kombajny oraz pozostały sprzęt rolniczy.

Tablety w spracowane rolnicze dłonie i do roboty razem z Bronką:

„Bo co to za gospodarz, co swoje zagony
Nie przeczesze nieraz przy pomocy brony”

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

źródło: MotoTarget

motostork

motostork

Artykułów: 40

W motoryzacji od 1997 roku. Tworzę, zmieniam, poprawiam media. Najpierw papierowe "Auto dziś i jutro", które zatrzęsło kioskami i klubami fanów marek na przełomie wieków, potem "Auto Moto", dojrzalsze, sprzedawane nawet w 130-tysięcznych nakładach. Po drodze, już w XXI wieku, kilkadziesiąt wydań pism dla kierowców Hond, Subaru, Jeepów, Dodge’ów i Kii. W końcu portale i media elektroniczne. Wszystko wokół czterech kółek.

Komentarze:

Inne artykuły w tym dziale:

W jakiej kondycji jest polska motoryzacja i czy w ogóle jeszcze istnieje? Wbrew dosyć powszechnym, pesymistycznym opiniom – ma się całkiem nieźle. O inwestycjach, poczynionych w ostatnich latach można napisać książkę. Prężnie działają fabryki samochodów Fiata, Opla i Volkswagena. Za dwa lata ruszy produkcja silników w nowej fabryce Mercedesa. Rok wcześniej w fabryce Toyoty w […]

Komentarzy: 0 skomentuj »

Wiele osób mieszkających w dużym mieście nie decyduje się na posiadanie samochodu. Wygodna  komunikacja miejska umożliwia przemieszczanie się po centrum bez większego problemu, a do tego omija nas męczące stanie w korkach oraz wszystkie wydatki związane z posiadaniem własnego auta. Jednak od czasu do czasu, samochód jest niezastąpionym środkiem transportu. Wyjazd służbowy, wakacje czy przeprowadzka […]

Komentarzy: 0 skomentuj »