Nasz profil na Facebook.com - polub nas

Wodorowa ciężarówka Toyoty wygrywa wyścig z dieslem – film

Michał Mikulski

Toyota pracuje nad pojazdami na wodorowe ogniwa paliwowe od 20 lat. Program rozwojowy przyspieszył w 2014 roku, kiedy na rynku zadebiutowała Toyota Mirai. Potem przyszedł czas na wodorowe autobusy i wózki widłowe, które już pracują w japońskich miastach i fabrykach Toyoty. Niedawno producent zaprezentował prototyp kolejnego pojazdu na wodór – dużej ciężarówki. Toyota przekonuje, że obok takich zalet jak zupełnie cicha jazda, brak emisji szkodliwych substancji i krótkiego tankowania, ciężarówka z napędem Project Portal oferuje także zdumiewające przyspieszenie.

Drogowy transport towarów to prężna gałąź gospodarki, ale także źródło skażenia środowiska i smogu. W wielkich ciężarówkach montuje się silniki Diesla, które są źródłem m.in. niebezpiecznych dla zdrowia pyłów i tlenków azotu. Aby temu zaradzić, testuje się różne rozwiązania, takie jak rozciąganie trakcji elektrycznej nad autostradami, żeby TIR-y mogły się poruszać jak trolejbusy na samym silniku elektrycznym, czerpiąc energię na bieżąco podczas jazdy. Toyota, czołowy promotor technologii wodorowej, zaproponowała inne rozwiązanie.

Dwa lata po debiucie Toyoty Mirai japoński producent zaprezentował prototyp ciężarówki z napędem na ogniwa paliwowe, zaadaptowanym z wodorowego sedana. To pokazuje, że technologia ogniw paliwowych jest całkowicie skalowalna, do czego zresztą Toyota przekonuje od lat. Przy okazji prezentacji nowej ciężarówki z naczepą Toyota pokazała coś jeszcze – film, który porównuje w praktyce możliwości nieemitującego spalin napędu wodorowego z bardzo wydajnym silnikiem wysokoprężnym.

Silniki Diesla są cenione na rynku i stosowane w samochodach dostawczych od dekad, ponieważ dostarczają duży moment obrotowy już od niskich obrotów, co pomaga im ciągnąć znaczne ciężary. Jedynym silnikiem, który potrafi pokonać diesla pod względem momentu obrotowego jest mocny motor elektryczny.

Jak się okazuje, Toyota opracowała prototypową ciężarówkę nie tylko z myślą o poprawie jakości powietrza, ale także o rozładowaniu korków dzięki szybszemu ruszaniu spod świateł. Test przeprowadzony z udziałem porównywalnej ciężarówki z silnikiem Diesla udowodnił, że wodorowy pojazd przyspiesza znacznie szybciej. Toyota przejechała wyznaczony odcinek w 8,9 s, zaś ciężarówka z silnikiem wysokoprężnym w 14,6 s.

Toyota Project Portal to napęd wykorzystujący dwa zestawy ogniw paliwowych z Toyoty Mirai oraz silnik elektryczny o mocy 670 KM i momencie obrotowym aż 1800 Nm. Napęd na ogniwa paliwowe Toyoty nie wymaga skrzyni biegów, ponieważ silnik elektryczny jest praktycznie tak samo efektywny w pełnym zakresie obrotów od chwili ruszenia. Dzięki temu, że w czasie rozpędzania się nie trzeba zmieniać przełożeń, samochód zyskuje kolejne sekundy.

źródło: MotoTarget

Michał Mikulski

Michał Mikulski

Artykułów: 3

Komentarze:

Inne artykuły w tym dziale:

W jakiej kondycji jest polska motoryzacja i czy w ogóle jeszcze istnieje? Wbrew dosyć powszechnym, pesymistycznym opiniom – ma się całkiem nieźle. O inwestycjach, poczynionych w ostatnich latach można napisać książkę. Prężnie działają fabryki samochodów Fiata, Opla i Volkswagena. Za dwa lata ruszy produkcja silników w nowej fabryce Mercedesa. Rok wcześniej w fabryce Toyoty w […]

Komentarzy: 0 skomentuj »

Wiele osób mieszkających w dużym mieście nie decyduje się na posiadanie samochodu. Wygodna  komunikacja miejska umożliwia przemieszczanie się po centrum bez większego problemu, a do tego omija nas męczące stanie w korkach oraz wszystkie wydatki związane z posiadaniem własnego auta. Jednak od czasu do czasu, samochód jest niezastąpionym środkiem transportu. Wyjazd służbowy, wakacje czy przeprowadzka […]

Komentarzy: 0 skomentuj »