Nasz profil na Facebook.com - polub nas

Mniejsza i tańsza Ampera w planach

Meganews

W najbliższych latach Opel chce wprowadzić na rynek całą gamę nowych modeli, wśród których znajdzie się m.in. przystępne cenowo auto elektryczne.

 


Serwis Automobilwoche.de donosi, iż w latach 2016-2017 na rynku pojawi się niewielki samochód EV, stworzony głównie z myślą o eksploatacji w mieście. Auto ma być mniejsze i przede wszystkim tańsze od Ampery, której ceny w Polsce rozpoczynają się od niespełna 160 000 zł.

 

Niemiecka firma wykonuje tym samym kolejny krok w kierunku zdominowania europejskiego rynku aut elektrycznych. Wcześniejsze próby z modelami Meriva EV i Adam EV zakończyły się niepowodzeniem ze względu na zbyt wysokie koszty inwestycji.

 

Oprócz nowej mini Ampery Opel chce wprowadzić do sprzedaży w 2015 roku model City stworzony na bazie Chevroleta Spark nowej generacji. Według wstępnych szacunków samochód ma kosztować mniej, niż 10 000 euro. Najwidoczniej szefowie firmy upatrują przyszłość w konstrukcjach „budżetowych”.

źródło: MotoTarget

Komentarze:

Inne artykuły w tym dziale:

Samochody elektryczne mają szereg zalet – są zeroemisyjne, zapewniają dobre przyspieszenie, a do tego znacznie obniżają koszty eksploatacji. Niestety, mają również kilka ograniczeń, z których główne dotyczy czasu ich ładowania. Ile tak właściwie zajmuje uzupełnianie zapasów energii w bateriach samochodu elektrycznego? W tym materiale znajdziecie odpowiedź na to pytanie. Technologia elektrycznego napędu funkcjonuje w świadomości […]

Komentarzy: 0 skomentuj »

Arteon to chyba jedyny model w gamie Volkswagena, który przyciąga wzrok przypadkowych przechodniów. Wszystko dzięki oryginalnej i dynamicznej stylistyce nadwozia. Można powiedzieć, że Arteon wygląda luksusowo, a nawet awangardowo, ale zaraz, zaraz… czy „samochód dla ludu” może być awangardowy? Piękny, agresywny grill z przodu, szyby bez ramek, opadająca linia nadwozia, tył przypominający sportowe coupe – […]

Komentarzy: 0 skomentuj »

Samochód autonomiczny posiada rozproszony „mózg” w postaci czujników, kamer, wspierany przez GPS oraz system satelitarny. Ale zebrane dane to tylko początek procesu, który ma doprowadzić pojazd do bezpiecznego poruszania się po drodze. Potrzebny jest układ decyzyjny, który zastąpi kierowcę.

Komentarzy: 0 skomentuj »