Nasz profil na Facebook.com - polub nas

Jak kupić używany samochód, żeby potem nie żałować?

Meganews

Rynek samochodów używanych w Polsce kwitnie. Według danych Ministerstwa Finansów w ubiegłym roku do naszego kraju sprowadzono z zagranicy prawie 1,04 mln aut z drugiej ręki, z czego blisko 54 proc. było starszych niż 10 lat. Portale internetowe i czasopisma motoryzacyjne pełne są ofert sprzedaży – rzekomo – idealnych egzemplarzy, oczywiście bezwypadkowych i z niskim przebiegiem, słowem tak świetnych, że „Niemiec płakał, jak sprzedawał”. Rzeczywistość jednak nie jest tak różowa, więc przed zakupem lepiej wiedzieć, na co zwrócić uwagę podczas poszukiwań swojego egzemplarza.

 

Import używanych pojazdów był w ubiegłym roku rekordowo wysoki. Sprowadzono w 2016 roku o 30% więcej aut niż w 2015 roku (dane Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego). Ponad 1 mln aut to także najwyższy wynik w imporcie samochodów od 2009 roku. O tym, że rynek motoryzacyjny nad Wisłą wciąż zdominowany jest przez auta używane (mimo rosnącego odsetka osób udających się po nowe samochody do salonów sprzedaży), świadczy fakt, że na 20 milionów pojazdów osobowych poruszających się po krajowych drogach, aż 77 proc. to samochody używane. Zakup samochodu to jedna z tych transakcji, którą powinno się dokładnie przemyśleć, ponieważ chodzi o wydatek sięgający kilku – kilkunastu tysięcy złotych, a poza tym to zakup na lata, więc warto, aby auto sprawiało jak najmniej problemów.

 

Używane auto? Najlepiej od członka rodziny albo znajomego

Czytając oferty sprzedaży używanego samochodu trzeba zawsze stosować zasadę ograniczonego zaufania. Papier (i Internet) wszystko przyjmą, ale ogłoszenie, w których właściciel zachwala dziesięcioletni samochód z niskim przebiegiem, w doskonałym stanie i w świetnej cenie, zawsze powinno być potraktowane z rezerwą. Takie okazje zdarzają się, owszem, ale bardzo rzadko. Tymczasem co druga oferta zdaje się taką okazję obiecywać. Przy zakupie samochodu używanego nie powinniśmy się więc decydować na auto z pierwszego z brzegu ogłoszenia, które odpowiada naszym oczekiwaniom (każdy przyszły nabywca powinien wcześniej sprecyzować własne oczekiwania odnośnie marki, modelu, rocznika, typu silnika itd.). Z jakiego źródła najlepiej więc kupić używane auto? Od znajomego lub członka rodziny, bo oni raczej nie będą chcieli nas oszukać lub naciągnąć. Niestety, nie każdy ma kuzyna lub ciotkę, która akurat w tym momencie postanawia sprzedać auto. Co wtedy?

 

Najwięcej ofert sprzedaży używanych samochodów znajdziesz w Internecie

Polacy najczęściej szukają ofert w Internecie lub prasie. Tam auta na sprzedaż wystawiać mogą zarówno osoby prywatne, jak też zawodowi handlarze, trudniący się sprowadzaniem aut z zagranicy. Warto pamiętać, że przy zakupie od prywatnego sprzedawcy (z ogłoszenia lub na giełdzie) nie chronią nas prawa konsumenckie, ale być może cena i stan auta sprawią, że ta niedogodność nie będzie już tak istotna.

 

A może do komisu?

Kolejnym miejscem, gdzie można szukać używanego samochodu jest komis. Tutaj mamy do czynienia z komisami niezależnymi oraz działającymi przy salonach sprzedaży lub autoryzowanych stacjach obsługi (ASO) danej marki. W obu przypadkach także należy zachować czujność. W komisie niezależnym może wystawiać się kilku sprzedawców, więc – jeśli coś okaże się z autem nie tak – może być trudno dochodzić swoich roszczeń . Poza tym właściciele komisów nie zawsze sprawdzają, czy stojące na ich placu auto nie pochodzi z kradzieży (nie trzeba chyba wyjaśniać, że zakup kradzionego samochodu ściąga na jego nowego właściciela masę kłopotów). W komisach przy punktach dilerskich lub ASO najczęściej znajdziemy samochody konkretnej marki, ale znacznie droższe, aniżeli w niezależnych komisach. Ponadto najlepsze okazje znikają z placów bardzo szybko.

 

Jak rozmawiać ze sprzedawcą?

Podczas rozmowy ze sprzedawcą używanego samochodu trzeba dać mu się w pełni wypowiedzieć na temat stanu auta. Jeżeli będzie przez pół godziny wyłącznie zachwalać kilkuletni wóz i nie zająknie się na temat jakiejkolwiek wady lub usterki (a takowe musiały wystąpić w trakcie eksploatacji), wtedy na pewno coś jest nie tak. Podejrzenia powinny budzić też odmowa podania numeru VIN, albo niechęć udania się do warsztatu na przegląd auta przed sprzedażą. A jeśli sprzedawca bez negocjacji zgodzi się na zaproponowaną przez nas niższą cenę? Wtedy także powinno zapalić się nam czerwone światełko. Uczciwy sprzedawca nie tylko nie zatai wad auta (przynajmniej tych, o których wie) i zgodzi się na jego sprawdzenie. Co więcej, będzie pewien realnej wartości samochodu, więc będzie twardo negocjować cenę jego sprzedaży. Jeśli auto kupujemy od osoby prowadzącej działalność gospodarczą, powinniśmy dopilnować, aby faktura opiewała na pełną kwotę zakupu. Sprzedawcy czasami proszą o wpisanie do dokumentu sprzedaży niższej kwoty, aby potem uiścić niższy podatek. Jeżeli jednak w dozwolonym przez przepisy prawa terminie zdecydujemy się odstąpić od transakcji, zostanie nam zwrócona tylko suma widniejąca na fakturze.

 

Przed zakupem fachowiec powinien obejrzeć wybrany przez nas samochód

Jeśli już zdecydujemy się na zakup auta z konkretnego ogłoszenia, warto porównać je z innymi ofertami modeli z tego samego rocznika i z podobnym wyposażeniem. Nawet oglądając zdjęcia, można wstępnie ustalić, czy wszystko jest w porządku. Auto ma inny zderzak w porównaniu do innych? Może to oznaczać, że – wbrew treści ogłoszenia – jednak uczestniczyło w kolizji. Aby uniknąć zakupu kota w worku, powinniśmy poprosić specjalistę o dokonanie dokładnego przeglądu samochodu. Warto, za zgodą sprzedającego, oddać auto na przegląd do profesjonalnego warsztatu, który potwierdzi jego realny stan. Podczas takich oględzin sprawdzi m.in. grubość powłoki lakierniczej, dzięki czemu będzie wiadomo, czy auto jest bezwypadkowe, czy też nie. „Życie” samochodu zapisane jest w numerze VIN (Vehicle Identification Number) – to ciąg 17 znaków, w których zakodowane są m.in. marka, model i rocznik, ale też przebieg wszystkich wypadków, w których dane auto brało udział. Pozwala też stwierdzić, czy samochód został zgłoszony jako kradziony. Bez sprawdzenia prawidłowości VIN możemy narazić się na kupno auta powypadkowego lub z cofniętym przebiegiem. Koszt opisanego przeglądu to zwykle 200-300 zł.

 

Od kogo najlepiej kupić samochód?

Gdy nie ma możliwości odkupienia auta od członka rodziny, wtedy najlepszym wyborem będzie samochód wystawiony na sprzedaż przez jego pierwszego lub drugiego właściciela. Prawdopodobieństwo, że w takim wypadku prawdziwy stan auta będzie najbliższy deklarowanemu przez zbywcę, jest największe. W dalszej kolejności powinniśmy udać się na zakupy do autoryzowanego komisu, a dopiero później skorzystać z ofert handlarzy, także tych działających na autogiełdach (chyba, że poleciła ich nam zaufana osoba). Przy braku doświadczenia w kontaktach z takimi sprzedawcami, znającymi wiele trików, można łatwo ulec ich presji i zdecydować się na zbyt impulsywny zakup.


W kwestii wykupienia polisy OC polecamy zapoznać się z ofertą firmy Uniqa. Aktualna oferta ubezpieczenia znajduje się na https://www.uniqa.pl/ubezpieczenia-dla-ciebie/ubezpieczenie-oc

Komentarze:

Inne artykuły w tym dziale:

Toyota i Lexus zostali partnerami technologicznymi Plenerów Film Spring Open 2017. Obie marki udostępniły organizatorom samochody do transportu gości warsztatów. W ubiegłych latach gwiazdami wydarzenia byli m.in. Natalie Portman, Juliette Binoche, twórca efektów specjalnych Neil Corbould, scenograf Allan Starski i producentki filmowe Mia Bayes oraz Ewa Puszczyńska.

Komentarzy: 0 skomentuj »

Nie chcemy tutaj generalizować, ale z własnego doświadczenia wiemy, że nie każdy mechanik okazuje się równie uczciwy i rzetelny. Zdarzają się różne przypadki niedokończonych napraw albo jednoczesnego popsucia innych elementów, dlatego przestrzegamy Was i uświadamiamy w jaki sposób należy serwisować wał napędowy.

Komentarzy: 0 skomentuj »