Nasz profil na Facebook.com - polub nas

Kia Stinger – tak wygląda wersja europejska

Meganews

Kia zaprezentowała w Genewie europejską wersję nowego modelu o nazwie Stinger.


Pięcioosobowy sedan o sylwetce i mocy sportowego coupé nawiązuje pod względem designu i założeń konstrukcyjnych do samochodu koncepcyjnego Kia GT Concept, którego debiut miał miejsce podczas salonu samochodowego we Frankfurcie w 2011 roku. Stinger to najmocniejszy samochód produkowany seryjnie w historii marki Kia.

W czasie prac projektowo-konstrukcyjnych – od samochodu koncepcyjnego do modelu, który będzie produkowany seryjnie – GT Concept zmienił nazwę na „Stinger”, inspirowaną concept car’em GT4 Stinger. Kia zaprezentowała go podczas salonu samochodowego w Detroit w 2014 roku.

W Europie Stinger będzie oferowany w jednej z trzech wersji silnikowych – z turbodoładowaną benzynową jednostką napędową o pojemności 2,0 l, z mocnym 3,3-litrowym silnikiem V6 twin-turbo lub z turbodieslem o pojemności 2,2 litra. Prawdopodobnie ta ostatnia wersja silnikowa okaże się najpopularniejsza na rynkach Starego Kontynentu.

Stinger to efekt wieloletnich prac projektowo-rozwojowych w Kia. Sześć lat po zaprezentowaniu concept car’a o nazwie GT Concept, Stinger wchodzi do produkcji, a w sprzedaży w Europie pojawi się w czwartym kwartale 2017 roku.

Zapisz

źródło: MotoTarget

Komentarze:

Inne artykuły w tym dziale:

Do tego kociaka mamy specjalny sentyment. Jeśli jest się przy narodzinach, człowiek czuje się jak ojciec chrzestny modelu, a ja byłem przy narodzinach Kugi w 2008, byłem na egzaminie dojrzałości w 2015, stojąc przy linii produkcyjnej w Walencji, kiedy wjeżdżała do Europy druga generacja modelu.

Komentarzy: 0 skomentuj »

Hyundai Santa Fe, wyposażony w silnik Diesel 2.2l, stał się bohaterem pierwszej samochodowej wyprawy przez Antarktydę. Za kierownicą samochodu, biorącego udział w tym historycznym wydarzeniu, zasiadł Patrick Bergel – prawnuk znanego podróżnika i odkrywcy Sir Ernesta Shackletona, pokonując dystans z Union Camp do McMurdo i z powrotem.

Komentarzy: 0 skomentuj »