Nasz profil na Facebook.com - polub nas

James Bond woli Toyotę 2000GT?

Meganews

Spośród wszystkich fantastycznych samochodów agenta 007 ulubionym modelem Daniela Craiga nie jest wcale Aston Martin, lecz Toyota.


Aktor, który przez ostatnie lata wcielał się w postać Jamesa Bonda, przyznał, że jest wielkim fanem samochodu, którym Sean Connery jeździł w filmie „Żyje się tylko dwa razy”. Uwielbia go za wydłużoną sylwetkę w kształcie butelki Coca-Coli. Craig uważa, że wersja bez dachu, przygotowana specjalnie dla Connery’ego na potrzeby filmu, prezentuje się doskonale.

Dobra inwestycja
Kolekcjonerzy zabytkowych samochodów cenią 2000GT za design, niezawodność i dynamiczny styl jazdy.

„Toyota 2000GT to ucieleśnienie japońskiego supersamochodu – powiedział Jonathan Klinger, rzecznik prasowy firmy Hagerty, zajmującej się obrotem samochodami klasycznymi i kolekcjonerskimi. – Model ten był przez wiele lat niedoceniany. Jednak od około 5 lat kolekcjonerzy zwracają na japońskie superauto coraz baczniejszą uwagę. Elegancki 2000GT stanowi dziś świetną inwestycję”.

Kolekcjonerzy są gotowi zapłacić za 2000GT od prawie 700 tys. dolarów do ponad miliona dolarów. W swoich czasach, w 1965 roku, samochód kosztował 6 800 $, czyli 51 550 $ w przeliczeniu na obecną wartość amerykańskiej waluty.
Japońska rewelacja

Toyota prowadziła na rynek model 2000GT jako konkurencję dla takich europejskich samochodów jak Jaguar e-Type, Aston Martin GTs czy wyścigowe modele Ferrari, które uważano wówczas za ucieleśnienie piękna. Supersamochód z Azji był wtedy na rynku czymś nieznanym. Toyota zbudowała tylko 351 egzemplarzy modelu (w tym 9 z silnikiem 2,3 l). Niewielka liczba aut miała podkreślić ekskluzywność modelu. Toyota wzięła pod tym względem przykład z producentów europejskich samochodów marzeń.

Toyota 2000GT różniła się pod względem technicznym od europejskich konkurentów. Miała rzadko spotykaną pięciobiegową manualną skrzynię biegów i sześciocylindrowy silnik o mocy 150 KM, bazujący na jednostce z flagowego modelu Toyoty, sedana Crown. Samochód rozpędzał się do 217 km/h.

Projektantem 2000GT był Albrecht Goertz, który później zaprojektował także Nissana Fairlady (Datsuna 240Z). Aluminiowe nadwozie, otwierane światła i dach typu hardtop były produkowane ręcznie przez techników Yamahy. W gamie kolorów dominowały czerwony lub kość słoniowa. Około 60 egzemplarzy otrzymało kierownicę po lewej stronie na potrzeby globalnego rynku. W pozostałych, przeznaczonych na japoński rynek, miejsce kierowcy jest po prawej stronie.
Kiedy Toyota po raz pierwszy zaprezentowała 2000GT na targach Tokyo Motor Show w 1965 roku, został uznany za punkt zwrotny w japońskim designie. Dom aukcyjny Sotheby określa go jako „najcenniejszy i najbardziej pożądany przez kolekcjonerów japoński samochód w historii”.
#Bond

źródło: MotoTarget

Komentarze:

Inne artykuły w tym dziale:

W jakiej kondycji jest polska motoryzacja i czy w ogóle jeszcze istnieje? Wbrew dosyć powszechnym, pesymistycznym opiniom – ma się całkiem nieźle. O inwestycjach, poczynionych w ostatnich latach można napisać książkę. Prężnie działają fabryki samochodów Fiata, Opla i Volkswagena. Za dwa lata ruszy produkcja silników w nowej fabryce Mercedesa. Rok wcześniej w fabryce Toyoty w […]

Komentarzy: 0 skomentuj »

Wiele osób mieszkających w dużym mieście nie decyduje się na posiadanie samochodu. Wygodna  komunikacja miejska umożliwia przemieszczanie się po centrum bez większego problemu, a do tego omija nas męczące stanie w korkach oraz wszystkie wydatki związane z posiadaniem własnego auta. Jednak od czasu do czasu, samochód jest niezastąpionym środkiem transportu. Wyjazd służbowy, wakacje czy przeprowadzka […]

Komentarzy: 0 skomentuj »