Nasz profil na Facebook.com - polub nas

CUPRA Ateca – tak powinien jeździć SUV! [TEST]

Łukasz Makowski

Cupra od zawsze fanom motoryzacji kojarzyła się z najbardziej sportowymi wersjami Seatów. Teraz Cupra jest już oddzielną marką, ale jej pierwszy model powstał na bazie Seata Ateki. Specjaliści od  tworzenia hot hatchów debiutują na rynku, wypuszczając SUV-a, który gra w swojej lidze i nie ma jak na razie konkurencji…

Czemu SUV Cupry nie ma konkurencji? Dlatego, że przyspiesza do setki w 5 sekund, a jego ceny startują już od 181 900 zł (za samochody z poprzedniego rocznika). Osiągi, jakie ma Cupra Ateca były dotychczas zarezerwowane wyłącznie dla SUV-ów marek premium, za które w rozsądnej konfiguracji trzeba zapłacić minimum ćwierć miliona złotych. Cupra Ateca tworzy nową kategorię samochodów: sportowych SUV-ów klasy średniej za mniej niż 200 tysięcy złotych.

Cupra Ateca powstała na płycie MQB, co oznacza, że bazuje na płycie podłogowej Leona 3 generacji. Widać to we wnętrzu, które jest niemal żywcem przeniesione z Leona. Próżno w nim szukać, w dolnych rejonach miękkich materiałów, ale wszystko jest solidnie spasowane oraz wygląda sportowo. Są też elementy „made in Cupra” takie jak alcantara na boczkach drzwi, miedziane przeszycia na fotelach czy sportowa kierownica wykończona materiałem imitującym karbon (podobnie jak opcjonalne kubełkowe fotele).

Cupra Ateca jest większa od Volkswagena T-Roca, a mniejsza niż Skoda Kodiak (ma podobne wymiary do Skody Karoq). Ateca jest przestronna i ma dość duży bagażnik (485 litrów). Cztery osoby mogą podróżować w niej w naprawdę komfortowych warunkach.

Jednak najważniejsze jest to, jak jeździ Cupra Ateca. Cupra świetnie się prowadzi, znakomicie oszukuje prawa fizyki, bo nawet przy wyższych prędkościach zachowuje się bardzo pewnie na drodze (jedynie duże podmuchy wiatru przy prędkościach powyżej 160 km/h potrafią ją nieco wyprowadzić z równowagi). W trybie Cupra układ kierowniczy się utwardza (mógłby być trochę bardziej bezpośredni), a zawieszenie usztywnia i można poczuć się tak, jakby jechało się usportowionym kompaktem, a nie średniej wielkości SUV-em! Cupra nie boi się zakrętów, ma znakomitą przyczepność, z łatwością skręca i nie jest przy tym sztywną „taczką” polującą na nasze plomby oraz kręgosłup.

Cupra Ateca ma 6 trybów jazdy: Snow, Comfort, Offroad, Sport, Cupra, a także tryb Individual (w którym kierowca może wybrać np. sportową pracę silnika i skrzyni biegów, a komfortową pracę zawieszenia). W trybach Sport i Cupra SUV Cupry strzela ze swojego pięknego, poczwórnego wydechu, który nie jest atrapą (tak, jak np. w Audi SQ5 TDI). Cupra Ateca w standardzie wyposażona jest w adaptacyjne zawieszenie DCC; ma amortyzatory o zmiennej sile tłumienia, co sprawia, że tylko w 2 sportowych trybach jest sztywna i gorzej wybiera nierówności. W pozostałych trybach jest nadal komfortową, rodzinną Atecą.

Mój znajomy, którego przewiozłem Cuprą Atecą (pokazując mu różne tryby jazdy) powiedział, że: „Ta Cupra jest fajna, bo możesz zawieźć nią bez problemu dzieci do szkoły, a potem bawić się w trybie Cupra” i ruszać z pod każdych świateł z procedurą startu (Launch Control), która jest w standardzie w każdej Cuprze Atecę.

Ja też postanowiłem się pobawić Cuprą w weekend i zrobiłem nią kilka okrążeń na Torze Łódź. Na torze było oczywiście czuć masę oraz wyskoki 17-centrymetrowy prześwit auta, ale i tak Cupra (z pełni wyłączaną kontrolą trakcji!) dała mi mnóstwo frajdy z jazdy i pozwoliła przegonić kilka sportowych kompaktów. Mina osób, które widziały jak duży, rodzinny SUV (po uruchomieniu Launch Control) wystrzela jak z procy była bezcenna.

Cupra Ateca w standardzie jest bardzo dobrze wyposażona, a ceny dodatków nie są wygórowane. System nagłośnienia Beats Audio kosztuje niecałe 2200 zł, a koszt adaptacyjnego tempomatu to 779 zł (dla porównania w Alfie Romeo Stelvio za ACC zapłacimy ponad 5 tysięcy złotych).

Silnik 2.0 TSI, znany między innymi z Golfa R chętnie wkręca się na obroty oraz jest elastyczny i dynamiczny. Jego kultura pracy jest bardzo dobra, 300 KM mocy i 400 Nm momentu obrotowego (dostępnego już od 2 tysięcy obrotów) mówią same za siebie. 7-siedmiobiegowej skrzyni DSG, przeprogramowanej przez Cuprę bliżej do skrzyni PDK z Porsche niż do DSG z Octavii czy Passata. Bardzo szybko redukuje biegi, przy przyspieszaniu potrafi sportowo szarpnąć i przytrzymać obroty nawet do 7 tys. na minutę! Napęd na cztery koła 4drive (oparty na Haldexie) ma charakterystykę przednionapędową, ale w momencie utraty przyczepności tył błyskawicznie się dołącza.

Średnie spalanie w trakcie testu wyniosło 10,5 l/100 km; w mieście Cupra pali około 12 litrów – natomiast w trasie, nie przekraczając 120 km/h można zejść nawet do 8 litrów na 100 km. Niestety, przy stałej prędkości autostradowej (140 km/h) Cupra Ateca spala aż 12 litrów na setkę.

Ogromnym plusem Cupry Ateki jest oryginalność. T-Roca w pakiecie stylistycznym R-Line łatwo pomylić z jego najmocniejszą 300-konną wersją (bliźniaczą do Cupry). Tak samo jest z Mercedesami w pakietach stylistycznych AMG i innymi markami, które stylizują słabsze wersje swoich modeli na te najmocniejsze. Z Cuprą Atecą nie ma takiego problemu, bo Seat Ateca 2.0 TDI  nigdy nie będzie w oryginale wyglądał jak Cupra. Seatom pozostaje tylko pakiet FR, więc jeśli ktoś będzie jechał Atecą z przeprojektowanymi zderzakami, poczwórnym wydechem i „Transformerem” na masce to wiedz, że to nie jest zwykły SUV, tylko hot SUV, który ma 300 koni pod maską i może Cię nie raz zaskoczyć.

Cupra Ateca to nie jest samochód dla mas. W 2019 roku w Polsce sprzedało się 98 egzemplarzy tego modelu, co sprawia, że Ateca z ładnym, designerskim miedzianym logo nadal wzbudza duże zainteresowanie na naszych drogach. Jedno z głównych haseł nowej marki Hiszpanów brzmi: „Tworzymy samochody, by zdobywać serca” – i moje serce Cupra Ateca zdobyła, bo udowodniła mi, że samochody do wszystkiego wcale nie są samochodami do niczego.

Dane techniczne

Cupra Ateca 2.0 TSI DSG 4Drive
długość/szerokość/wysokość [mm]
4363/1841/1581
Rozstaw osi [mm]
2638
Rozstaw kół przód/tył [mm]
1576/1541
Masa własna [kg]
1615
Pojemność bagażnika [l]
485
pojemność zbiornika paliwa [l]
50
Pojemność skokowa [cm3]
1984
Liczba cylindrów
4
Napęd
4×4
Skrzynia biegów/liczba przełożeń
automatyczna/7-biegowa
Moc KM / kW
300/221
Moment obrotowy  [Nm] przy obr/min
400/przy 2000-5200
Przyspieszenie 0-100 km/h [s]
5,2
Prędkość maksymalna [km\h]
247
Średnie zużycie paliwa [l/100 km]
8,7-8,8 (w teście 10,5 l)
Emisja co2 [g/km]
198-199

 

Fot. Katarzyna Biernaciak

ŁM.

Łukasz Makowski

Łukasz Makowski

Artykułów: 7

Redaktor w agencji informacyjnej Moto Target. Młody adept dziennikarstwa, który już od dziecka fascynuje się motoryzacją. Miłośnik silników typu bokser. W motoryzacji (jak i w życiu) docenia odwagę, innowacyjność oraz oryginalność. Swoim prywatnym samochodem nigdy nie jeździ dłużej niż rok. Ani razu nie kupił powtórnie auta tej samej marki - dlatego, że na własnej skórze chce poznać motoryzację od A do Z. Najchętniej, codziennie jeździłby innym samochodem, bo praktycznie w każdym aucie dostrzega coś ciekawego oraz wartego uwagi. Kontakt: Lukasz_Makowski@mototarget.pl/Instagram: makuu_official

Komentarze:

Inne artykuły w tym dziale:

W przeciągu dwóch lat SEAT nawiązał współpracę z ponad 200 izraelskimi start-upami skupionymi wokół centrum technologicznego w Tel Awiwie. Producent obecnie testuje takie przełomowe rozwiązania, jak obserwacja ruchu gałek ocznych kierowcy, wykrywanie potencjalnych niebezpieczeństw oraz kontrola natężenia światła poprzez elektrycznie sterowane przyciemnianie szyb. Co roku SEAT inwestuje w co najmniej 10 eksperymentalnych technologii.

Komentarzy: 0 skomentuj »