Nasz profil na Facebook.com - polub nas

Moto parytety – kobiety w top managemencie koncernów

motostork

Idzie nowe, coraz więcej doskonale przygotowanych do zawodu, doświadczonych kobiet obejmuje wysokie stanowiska kierownicze w branży, która przez stulecie była pod męską okupacją. Duże koncerny motoryzacyjne oddają się w kobiece ręce.

Nowy kurs nadają marki amerykańskie ale i Europa nie pozostaje głucha na pozytywne efekty, jakie spowodowało przewietrzenie dusznych gabinetów bossów koncernów.

Top of the top to oczywiście dyrektor generalna General Motors Mary Barra, której na samym początku urzędowania przypadł niemiły obowiązek przepraszania za „aferę zapłonową” przed Kongresem USA i czyszczenia w mediach atmosfery wokół koncernu. Trzeba przyznać, że odważnie „przyjęła ten granat w ciało”, jak mawiają męscy naczelni opiniotwórczych mediów.

Wiceprezesem w globalnych strukturach koncernu Forda, jest Elena Ford, praprawnuczka założyciela koncernu Henry’ego Forda.  Ford to chyba najbardziej przyjazna kobietom firma – wiceprezes Birgit Behrendt odpowiada za globalne programy i zamówienia, osobą której powierzono kadry i sprawy HR całej korporacji jest wiceprezes Felicia Fields, a za postęp elektryfikacji gamy modeli marek koncernu odpowiada w kwaterze głównej pani inżynier Nancy Gioia. W Europie od pół roku fotel wiceprezes Forda należy do pani Barb Samardzich, a za politykę dywersyfikacji i równouprawnienia w europejskiej sieci Forda odpowiada kobieta o również swojsko brzmiącym nazwisku: Brigitte Kasztan.

Szefową globalnego marketingu Opla, odpowiedzialną za radykalne odmłodzenie wizerunku podtatusiałej w poprzednich dekadach marki jest od 10 miesięcy pani Tina Müller, jej rękę widać choćby w spotach reklamowych, odwołujących się do młodszej grupy klientów.

Od poniedziałku 2 czerwca, Brytyjka Linda Jackson zastąpiła za biurkiem dyrektora generalnego Citröena, mężczyznę Frederica Banzet. Po raz pierwszy kobieta kieruje na świecie francuską marką. W Polsce miło przywitano panią Sophie Passard, która objęła początkowo funkcję szefowej oddziału PSA Peugeot-Citröen, później kierowała marką Peugeot, jako jedyna dotąd pierwsza dama top managementu, zmieniając nieco relacje z siecią handlową i mediami.

Poza tym trendem pozostają firmy japońskie, gdzie do niedawna tradycyjne pojmowanie roli „bosu” wykluczało nawet męskich kandydatów spoza Japonii. Dziś wysokie stanowiska w strukturach zajmują już Europejczycy, Amerykanie, niestety kobiet jak na lekarstwo. Jest jednak wyjątek…

Dotknięty kobieca dłonią…

Pierwszy raz w historii marki głównym inżynierem odpowiedzialnym za zmianę modelową jednego z najważniejszych samochodów gamy Lexusa zajęła się kobieta – Chika Kako.

Chika KakoHybrydowy model CT 200h jest niezwykle ważnym punktem w ofercie Lexusa. Umiejscowiony w segmencie C-premium samochód sprzedał się już w ponad 42 tysiącach egzemplarzy w Europie, co stanowi około 25% całkowitej sprzedaży tego modelu na świecie. W wielu krajach Europy CT 200h jest najlepiej sprzedającym sie Lexusem. Niewątpliwie samochód osiągnął wielki sukces, stając się wyznacznikiem nowych trendów i luksusu, a o takie diamenty trzeba dbać. „Diamonds are a girl’s best friend”, więc w pracę nad udoskonaleniem modelu CT 200h zaangażowano panią, której trudno odmówić kwalifikacji.

Chika Kako dołączyła do Toyota Motor Corporation w 1989 roku. Była wtedy odpowiedzialna za opracowywanie materiałów wewnętrznych i zewnętrznych oraz dźwiękochłonnych, a także za rozwiązywanie konkretnych problemów, związanych z ergonomią i odbiorem wrażeń zmysłowych we wnętrzach pojazdów. Pani inżynier kilka lat pracowała w Europie począwszy od 2001 roku, zbierając cenne doświadczenie, aż do 2004 roku, gdy postanowiła wrócić do Japonii, już w szeregi inżynierów Lexusa. W 2005 roku wspierała projektantów podczas prac nad modelem RX, natomiast kilka lat później miała swój udział w tworzeniu sportowego modelu LFA. Przebieg kariery Kako pokazuje, że nie pojawiła się znikąd, a Lexus całkowicie świadomie dokonał wyboru głównego projektanta CT 200h. Nad nowym projektem pracował sztab ponad 1400 inżynierów. Sama Chika Kako od początku przejęcia zadania wiedziała czego chce, wprowadzając wizję świadomego i dobrze rozumianego kompromisu pomiędzy sportową linią i luksusem.

Zmysły – domena kobiet

Kako-San skierowała największy wysiłek zespołu inżynierskiego na zmniejszenie poziomu hałasu i poprawienie parametrów jezdnych. Aby obniżyć poziom hałasu, należało usztywnić nowego Lexusa, poprawić zawieszenie, udoskonalić aerodynamikę oraz wykorzystać wszelkie środki niwelujące NVH (z ang.: Hałas-Wibracje-Drgania).

Zwiększona sztywność samochodu pozwoliła na ponowne dostrojenie zawieszenia. Sprężyny zostały zoptymalizowane, zastosowano nowe amortyzatory i tylny stabilizator, co znacznie wpłynęło na właściwości jezdne pojazdu, bez utraty jego zwrotności. Położenie i ciężar silnika także zostały zoptymalizowane pod kątem zmniejszenia hałasu. Usztywniono nawet uchwyty montażowe wsporników, aby tłumić jak najwięcej drgań nadwozia.

Praca hybrydowego układu napędowego Lexus Hybrid Drive także się zmieniła, a narastanie obrotów silnika stało się bardziej liniowe. Lexusa wyposażono także w specjalnie zaprojektowany kolektor dolotowy i końcówkę wylotu, aby kierowca mógł napawać się spokojnym, przyjemnym dźwiękiem zasysania powietrza i pomrukiem tłumika.

Efktem tych zmian jest bardziej wyrafinowane, komfortowe i jeszcze cichsze środowisko wnętrza. Pani inżynier zadbała o to, co istotne – dobre samopoczucie właściciela i temu podporządkowała aż dziewięćdziesiąt cztery poważne modyfikacje. Dziś, podziwiając efekt końcowy jej pracy, nikt nie ma wątpliwości – decyzja o przekazaniu modelu CT 200h w kobiece ręce była absolutnym strzałem w dziesiątkę.

Być może oddanie kobietom zarządzania całą branżą wyszłoby jej na dobre, który mężczyzna podzieli się jednak bez żalu swoimi zabawkami.

tekst. Motostork (współpraca Mateusz Kapusta), fot. Lexus, Ford, GM, PSA

motostork

motostork

Artykułów: 40

W motoryzacji od 1997 roku. Tworzę, zmieniam, poprawiam media. Najpierw papierowe "Auto dziś i jutro", które zatrzęsło kioskami i klubami fanów marek na przełomie wieków, potem "Auto Moto", dojrzalsze, sprzedawane nawet w 130-tysięcznych nakładach. Po drodze, już w XXI wieku, kilkadziesiąt wydań pism dla kierowców Hond, Subaru, Jeepów, Dodge’ów i Kii. W końcu portale i media elektroniczne. Wszystko wokół czterech kółek.

Komentarze:

Inne artykuły w tym dziale:

W jakiej kondycji jest polska motoryzacja i czy w ogóle jeszcze istnieje? Wbrew dosyć powszechnym, pesymistycznym opiniom – ma się całkiem nieźle. O inwestycjach, poczynionych w ostatnich latach można napisać książkę. Prężnie działają fabryki samochodów Fiata, Opla i Volkswagena. Za dwa lata ruszy produkcja silników w nowej fabryce Mercedesa. Rok wcześniej w fabryce Toyoty w […]

Komentarzy: 0 skomentuj »

Wiele osób mieszkających w dużym mieście nie decyduje się na posiadanie samochodu. Wygodna  komunikacja miejska umożliwia przemieszczanie się po centrum bez większego problemu, a do tego omija nas męczące stanie w korkach oraz wszystkie wydatki związane z posiadaniem własnego auta. Jednak od czasu do czasu, samochód jest niezastąpionym środkiem transportu. Wyjazd służbowy, wakacje czy przeprowadzka […]

Komentarzy: 0 skomentuj »