Nasz profil na Facebook.com - polub nas

Pierwsze jazdy – Audi A7 Sportback

motostork

Kardiolog potwierdził tylko moją własną diagnozę. Przepisał mi jazdy Audi A7 Sportback co najmniej dwa razy w tygodniu.

Czyżbym już tak spoważniał, że odrzucam w motoryzacji szaleństwa i ryzykowne eksperymenty, a przemawiają do mnie: synteza, konsekwencja i podtatusiałe szukanie sensownych kompromisów? Być może to ten moment w życiu, kiedy powinieneś człowieku zapisać się do grupy docelowej, do której kierowane jest Audi A7, łączące sportowy nerw coupe z walorami kombi i komfortem limuzyny. Powinieneś, bo na przeszkodzie stoi bagatelne 300 tys. zł.
Gdyby nie taka mniej więcej zbędna suma na koncie, Audi A7 Sportback stałoby już na podjeździe garażu. Taki jest wniosek z pierwszych kilometrów przejechanych za kierownicą tego modelu, poddanego właśnie przez producenta ciekawym retuszom.

 

Po czterech latach

A7 Sportback pojawiło się w ofercie firmy w roku 2010. Miało łączyć sportowe emocje z elegancją limuzyny i właściwościami użytkowymi Avanta. Chyba się powiodło, bo w ciągu pięciu lat właścicieli znalazło ponad 100 tys. egzemplarzy modelu, a w Polsce sprzedano ok 600 sztuk. W wypadku drogich samochodów klasy premium to bardzo dobry wynik, a 2% wolumenu sprzedaży marki jest dla tak młodego produktu sporym osiągnięciem.
Zmiany zbiegły się z obchodzonym właśnie ćwierćwieczem technologii TDI, którą dokładnie 25 lat temu zaczęło rozwijać Audi. Niewielu spodziewało się, że ten wirus pójdzie w świat i doprowadzi do prawdziwej epidemii turbodiesli w Europie w ostatnich latach. Z tej okazji Audi wprowadziło, rozpędzającą się do 100 km/h w 5,5 sekundy, specjalną serię modelu Audi A7 Sportback 3.0 TDI

Competition o mocy 326 KM z napędem quattro przenoszonym poprzez ośmiobiegową skrzynię Tiptronic. Łatwo rozpoznamy ją na ulicy po czarnych obudowach lusterek i czarnych obręczach aluminiowych „W Design” z ramionami układającymi się w kształt litery „w”.

Odmłodzone serca

W gamie A7 najważniejsze jednostki napędowe to silniki wysokoprężne 3.0 TDI o mocach: 218 KM, 272 KM, 320 KM biturbo i wspomniana wersja Competition 326 KM. W ofercie jest też jednostka benzynowa 3.0 TFSI o mocy 333 KM. Przyrost mocy odmienionych silników sięgnął 27 KM przy redukcji emisji spalin nawet do 20%. Sześciocylindrowa widlasta 3.0 TFSI została odchudzona – nowe materiały odciążyły silnik o 7 kg, mimo podwójnego układu wtryskowego MPI oraz FSI. Zastosowano też nowinkę w ofercie Audi – sprzęgło magnetyczne, rozłączające kompresor, aby obniżyć zużycie paliwa w warunkach spokojnej jazdy. Systemy Start & Stop Audi współpracują teraz z tempomatem adaptacyjnym, a także dezaktywują się, po przejściu skrzyni Tiptronic w funkcję manualnego wyboru biegów.

Na pierwszy rzut oka

Co rzuca się w oczy – kierunkowskazy LED, rozwijające listwę światła od wewnętrznej do zewnętrznej grupy diod. Bardziej godne zainteresowania, choć nie tak efektowne na pierwszy rzut oka jak kierunkowskazy, są refletory Led Matrix. Technika ta pozwala jeździć cały czas na światłach drogowych bez oślepiania kierowców nadjeżdżających z przeciwka. System nie posiada ruchomych elementów, jest więc praktycznie bezawaryjny. Sektory LED są wyłączane na żądanie sterownika, odbierającego informację z kamery śledzącej obraz przed samochodem i koordynującego pracę wielosektorowej lampy LED, która może w ten sposób wyłączyć snop światła dla maksymalnie ośmiu obiektów, nie ograniczając pola widzenia kierowcy.

Fani audi dostrzegą z pewnością bardziej eleganckie, trapezoidalne końcówki rur wydechowych i bardziej eksponowane logo quattro, której to technologii ostatnio firma nadaje status jednego z filarów marki. Z nowinek warto również dłużej zatrzymać się przy pięknym wzorze nowych obręczy aluminiowych „W Design”, który z modelem A7 2015 wchodzi do oferty akcesoriów marki, a w wersji specjalnej A7 3.0 TDI Competition jest dostępny w czarnym kolorze.

Do jazd wybraliśmy egzemplarz w zupełnie nowym w gamie modeli Audi kolorze Carat Beige. Kolor Misano Red jest dostępny wyłącznie dla A7 z pakietem S-Line, a Sepang Blue z modelem S7.

Wnętrze – centrum informacyjne

Od lat Audi współpracuje z firmą Nvidia z Santa Clara, wdrażając najnowsze rozwiązania software’owe i informatyczne, m.in. nowy czterordzeniowy procesor, który przyspieszył pracę systemu operacyjnego na pokładzie. Obecnie jeden z obrazów nawigacji Google Earth jest widoczny również między zegarami głównego panela informacyjnego za kierownicą. Możemy też, choćby korzystając z touchpada, wpisywać nazwę i wyszukiwać obiekty oraz punkty POI według pierwszych czterech liter nazwy, co bardzo przyspiesza konfigurowanie celu podróży. System działa off-line. Pozwala też na wprowadzanie i wybieranie celów według zdjęć.
Z poziomu kierownicy zapewniono teraz dostęp do asystentów głosowych SIRI oraz Skyvi Android, a w podłokietniku znajduje się bezprzewodowa mini strefa zasięgu anteny zewnętrznej Phone Box, co jest tu bardzo przydatne z racji nowych uszczelek szyb i dźwiękochłonnej konstrukcji kabiny, izolującej także od sygnału stacji BTS i ograniczającej szybkość transmisji smartfonów.

Elegancko, komfortowo, z gustem

Wewnątrz zwraca uwagę nowy design dźwigni biegów i ciekawe drewniane aplikacje dekoracyjne, orzech Beaufort oraz niezwykle efektowny czarny Beaufort łączony z aluminium, wart dodatkowe 16 700 zł. Prasowane pod ciśnieniem wąskie paski czarnego dębu i aluminium są precyzyjnie obrabiane przez wyspecjalizowaną firmę ze Stanów Zjednoczonych, która podpisała z Audi umowę na wyłączną produkcję. Ten rodzaj aplikacji ozdobnych miał być dostępny w modelach S4, S5, S6 i S7 oraz RS, w tej chwili wszedł jako dodatek do listy wyposażenia modeli A7 Sportback. Kolejna aplikacja, Carbon fiber trim, plecionka włókna węglowego z czerwoną nicią, prezentuje się bardzo elegancko i jednocześnie niebanalnie, jednak zarezerwowana jest wyłącznie dla wersji S7 w sportowej rodzinie S. Oprócz wymienionych wykończeń, dostępne są również znane już aplikacje: aluminium Delta oraz orzech ciemny brąz i jesion Naturell.

Audi idzie konsekwentnie drogą wyznaczoną przed dekadą, poszerzając gamę i podnosząc jakość modeli. A7 Sportback po zmianach jest tego kolejnym przykładem. Nie mamy wątpliwości, że trafi w gusta i potrzeby zamożniejszej grupy klientów, ceniących sobie dyskretną elegancję i dobry gust połączony z nowoczesnymi technologiami.

 

motostork

motostork

Artykułów: 40

W motoryzacji od 1997 roku. Tworzę, zmieniam, poprawiam media. Najpierw papierowe "Auto dziś i jutro", które zatrzęsło kioskami i klubami fanów marek na przełomie wieków, potem "Auto Moto", dojrzalsze, sprzedawane nawet w 130-tysięcznych nakładach. Po drodze, już w XXI wieku, kilkadziesiąt wydań pism dla kierowców Hond, Subaru, Jeepów, Dodge’ów i Kii. W końcu portale i media elektroniczne. Wszystko wokół czterech kółek.

Komentarze:

Inne artykuły w tym dziale:

W jakiej kondycji jest polska motoryzacja i czy w ogóle jeszcze istnieje? Wbrew dosyć powszechnym, pesymistycznym opiniom – ma się całkiem nieźle. O inwestycjach, poczynionych w ostatnich latach można napisać książkę. Prężnie działają fabryki samochodów Fiata, Opla i Volkswagena. Za dwa lata ruszy produkcja silników w nowej fabryce Mercedesa. Rok wcześniej w fabryce Toyoty w […]

Komentarzy: 0 skomentuj »

Wiele osób mieszkających w dużym mieście nie decyduje się na posiadanie samochodu. Wygodna  komunikacja miejska umożliwia przemieszczanie się po centrum bez większego problemu, a do tego omija nas męczące stanie w korkach oraz wszystkie wydatki związane z posiadaniem własnego auta. Jednak od czasu do czasu, samochód jest niezastąpionym środkiem transportu. Wyjazd służbowy, wakacje czy przeprowadzka […]

Komentarzy: 0 skomentuj »